Podłogi i nagrobki - skuteczna reklama

Naprawdę zaskakujące są czasami pomysł niektórych przedsiębiorców na promocję ich produktów, a także w ogóle na rodzaj oferowanych przez nich towarów. Jednym z zakładów, które najbardziej mnie w ostatnim czasie zaskoczyły, było przedsiębiorstwo, które w swojej ofercie miało zarówno nagrobki, jak i podłogi drewniane (w tym także na przykład podłogi egzotyczne). Wydaje mi się to lekko makabrycznym pomysłem, żeby w jednym zdaniu reklamowym (a jest takie zamieszczone w materiałach promocyjnych wspomnianej firmy) proponować klientom podłogi egzotyczne i nagrobki. Osoby poszukujące tych przedmiotów należą do kompletnie innych grup docelowych i moim zdaniem powinno być to dokładnie odzwierciedlone w materiałach reklamowych firmy. Jeśli już producent zdecydował, że opłaca mu się połączyć wytwarzanie takich towarów jak nagrobki i tanie podłogi drewniane w jednym zakładzie (w co i tak, mimo dużej otwartości, nie chce mi się wierzyć), to powinien przynajmniej zainwestować w dwa różne "komplety" materiałów promocyjnych. Oczywistym powinno być przecież, że osoba, którą interesują nagrobki polyard, nie będzie zwracać uwagi na oferowane podłogi drewniane (przede wszystkim dlatego, że w obliczu śmierci kogoś bliskiego nie będzie zastanawiać się ona nad tak prozaiczną kwestią jak umeblowanie mieszkania). Z kolei podłogi egzotyczne interesują zazwyczaj bardziej zamożnych klientów, do których musi być skierowany odpowiednio dostosowany przekaz. Na pewno nie jest nim informacja, że pożądane przez nich podłogi egzotyczne są produkowane wraz z nagrobkami. Myślę, że to może tylko zniechęcić część klientów, zamiast ich przekonać do zakupu. Być może właściciel tego interesującego przedsiębiorstwa, które tak poruszyło moją wyobraźnię, uważał, że przyjęty przez niego sposób promocji przyciągnie bardziej różnorodnych klientów, ale chyba nie do końca mu to wyszło. Jeśli towar ma być skierowany do wszystkich, to zazwyczaj kończy się na tym, że żadna grupa klientów nie czuje się grupą docelową danego produktu i nie chce stać się jego posiadaczem. Jak coś jest skierowane do wszystkich, to jest tak naprawdę skierowane do nikogo.