Wypadanie włosów i ich zagęszczanie

Od jakiegoś czasu zaczął mnie prześladować wypadanie włosów. Myślałam na początku, że tylko taki jakieś jeden, dwa włosy. Miałam nadzieję, że szybko się ich pozbędę. Jednak to było coś gorszego. To było łysienie. Nie wiedziałam jak sobie z nim poradzić. Co udało mi się pozbyć jednego włosa już wyskakiwał następny. Nic nie działało. Żadne specyfiki, w które zainwestowałam sporo w aptece. Mama zaproponowała mi użyć przedłużanie włosów. Wypadanie włosów jednak ciągle był moim towarzyszem. Kosmetyki z apteki - nie pomagały, przedłużanie włosów - nie pomagały, nie wiedziałyśmy co robić - ani ja, ani mama. Aż pewnego dnia, ja pod wielkim przymusem, bo nie chciałam wychodzić z domu mając taki trądzik na twarzy, wybrałyśmy się z mamą do babci w odwiedziny. Babcia od razu spytała się czym leczę ten moje wypadanie włosów? Opowiedziałam jej oczywiście o wszystkich przebojach, o tym, że żadne leki nie pomagały, nawet przedłużanie włosów, a przeszczep włosów to przesada. Wtedy babcia spytała czy próbowałam jakieś przedłużanie włosów Warszawa. W sumie to nic takiego nie próbowałam, zresztą u nas w mieście nawet nie ma okazji, żeby jakieś takie rośliny znaleźć! Okazało się, że babcia jednak zna się dość dobrze na roślinach. Od razu poszła ze mną na spacer do pobliskiego lasku. Jak byłyśmy już w środku lasku, to babcia kazała mi nazrywać jakichś ziół. Mówiła, że to są właśnie rośliny lecznicze, które pomagają zwalczyć to, to zagęszczanie włosów Warszawa. Trochę nie chciało mi się w to wierzyć, bo skoro nic nie pomagało, to pewnie i tak będę musiała jakoś z tym żyć. Już się nawet zaczęłam przyzwyczajać do takiej myśli. Jednak po powrocie ze spaceru postanowiłam zaufać i spróbować. W końcu nie miałam nic do stracenia. Zaparzyłam wszystkie te przedłużanie włosów Warszawa, które babcia kazała mi zrywać. Zrobiłam sobie z tego wywaru okład na twarz. Na drugi dzień, kiedy się obudziłam po trądziku nie było ani śladu!